Zobacz nasz kanał na YouTube

„Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać

                                                                            Walt Disney

autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2011-12-19   blog czytało: 375521   wpisów: 120   komentarzy: 232
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy z poddaszem użytkowym bez piwnicy, garaż: 1-st. bok
technologia 
technologia murowana pustaki ceramiczne
miejsce budowy: 
Wrocław
projekt:
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
221
Liczba postów:
1987
Liczba komentarzy:
3061
Aktualnie zalogowanych:
0
 

ARCHIWUM

2012 czerwiec

tytuł: jest kredyt - będzie budowa :)
28.06.2012, 11:25
 

wiadomość z ostatniej chwili, w końcu po 1,5 miesięcznych zmaganiach otrzymaliśmy decyzję kredytową. to dobra wiadomość, bo nie trzeba będzie przerywać prac budowlanych...


tak więc już niebawem kolejne zdjęcia z placu boju o Bażanta

KOMENTARZE
28.06.2012, 11:35
Tytuł:  :-)

Cieszymy się , że ten ciężki etap już za Tobą Basiu! Oby teraz było z górki!
kesler13
28.06.2012, 12:28
Tytuł:  :)

Wreszcie :)
Niech się mury pną do góry..... :)
Gratuluję i czekam na kolejne wpisy (i zdjęcia oczywiście).

Aneta
28.06.2012, 14:23
Tytuł:  **

nie ukrywam, że trochę lżej na duszy, chociaż to jeszcze nie koniec. Do załatwienia mamy ugranie mniejszej prowizji, czekałam aż mi wydadzą pozytywną decyzję i będę dopiero negocjowała. Chodzi o to, że jak pierwszy raz byłam w tym banku zapytac o ofertę, to niekompetentna pracownica przedstawiła mi ją na bardzo korzystnych warunkach, jednak jak przyniesliśmy dokumenty żeby złożyć wniosek, to okazało się, że poprzednia pracownica popełniła błąd i że najniższa prowizja jaką mogą nam dać, jest większa bo tą niższą to otrzymuja tylko i wyłącznie stali klienci (czyli tacy którzy są klientami min. 6 miesięcy) i teraz mnie przepraszają za ten błąd, ale co mi po przeprosinach.... więc trwają negocjacje... a kwota nie mała, będzie na kominy;) więc tu jeszcze trzymajcie kciuki ;)
tytuł: roboty ziemne trwają...
27.06.2012, 12:42
 

kierowniczka budowy złapała się za głowę :)


Resize_of_P1010156.JPG


Resize_of_P1010162.JPG


wykopki pod fundamenty już zrobione, czekamy na stal a następnie beton.


Resize_of_P1010173.JPG




Resize_of_P1010172.JPG




a majster sprawdza czy równo:)


Resize_of_P1010176.JPG


nadal również czekamy na decyzję kredytową.


Fotograficzną dokumentację robi współinwestor, który dzielnie rozpoczął walkę na polu bitwy.


pierwsze starcia kierownika z majstrami już ma za sobą. więc się powoli przyzwyczaja.



 
 
tytuł: ściągamy humus...
23.06.2012, 12:33
 

kopara rozpoczęła pracę, trafiła nam się dobra pogoda i w miarę wilgotna ziemia, więc praca szybko i sprawnie została wykonana.


humus_0001.JPG



humus_0004.JPG


humus_0003.JPG




KOMENTARZE
kesler13
24.06.2012, 11:26
Tytuł:  :)

To się dzieje :).
Basiu, trzymam za Was kciuki, byście już więcej nie trafiali na takich pseudo fachowców.
Uściski ciepłe :)

Aneta
25.06.2012, 07:33
Tytuł:  :)

dzięki. my za siebie też trzymamy kciuki - żeby się nie wykończyć :)
tytuł: ruszyła maszyna powoli...
23.06.2012, 07:54
 

chociaż naczytaliśmy się u innych blogowiczów, że budowy nie rozpoczyna się przed tym zanim w rękach nie ma się umowy kredytowej i zdajemy sobie sprawę z konsekwencji, tak jednak postanowiliśmy zaryzykować.


już miesiąc temu ( kiedy to myśleliśmy, że na załatwienie kredytu tyle czasu wystarczy) umawialiśmy się powoli z pierwszymi wykonawcami na ten tydzień. I chociaż teoretycznie moglibyśmy przełożyć sprawę, bo odwołać robotników zawsze można, tak może się to jednak wiązać później ze kolejnymi przestojami lub szukaniem nowych wykonawców, bo np. nasz geodeta, który za dość niską cenę ma nam wytyczyć miejsce pod dom - wyjeżdża na 2 tygodniowy urlop i odwołanie go wiązało by się albo z szukaniem nowego (nie koniecznie za tak korzystną cenę) albo odłożenie inwestycje na za 3 tyg.. - postanowiliśmy więc ruszyć.


po drodze oczywiście pierwsze zagrywki wykonawców już zostały na nas wypróbowane, np. koparkowy na ściągnięcie humusu umawiał sie z nami, najpierw na środę - ale okazało się we wtorek, że jednak w środę nie może bo ma inną robotę !?!, następnie na sobotę czyli dzisiaj - ale tu znowuż w piątek popołudniu okazało się, że umawiał się właściciel firmy a koparkowy jednak jest zajęty!?!, wiec ponownie na poniedziałek chciał przełożyć termin., Postanowiliśmy zmienić - takich wykonawców sobie nie życzymy, dodam tylko, że mam wrażenie, że takie zagrywki chyba są powszechnie stosowane, bo już wczesniej z tego samego powodu zmieniliśmy kierownika budowy. 


żyjąc sobie w spokojnym świecie zwykłego konsumenta dóbr podstawowych niespodziewałam się, że w budowlance takie pojęcie jak KLIENT NASZ PAN nie istnieje. tu klienta traktuje się na zasadzie jak nie ty to następny, a jeszcze przed tobą inny bo może większa, korzystniejsza fucha, ale ciebie wodzimy za nos, bo jak się duże fuchy skończą to i TY z tym małym 120 metrowym domkiem dasz zarobić...


najlepsza jednak jest historia jednego koparkowego z którym mąż się umawiał: jednego dnia zadzwonił do właściciela koparki umówił szczegóły wspólpracy miał jednak tego samego dnia zadzwonić w godzinach popoludniowych i potwierdzić godzinę, po czym pod tym samym numerem tel. odbiera kobieta i informuje że oni koparkę maja tylko do własnych celów i nigdzie jeździć mąż nie będzie... to się nazywa luksus ;)


począwszy od architektów poprzez banki ( gdzie tu zarobek jest nie porównywalny) do zwykłego koparkowego - wszędzie obowiązuje ta sama zasada - WYKONAWCA NASZ PAN - a przynajmniej takie odnoszę wrażenie. 

KOMENTARZE
25.06.2012, 13:13
Tytuł:  wykonawcy

bardzo dobre odnosisz wrazenie a to dopiero poczatek. Rada na przyszlosc zawsze plac najmniejsze mozliwe zaliczki I jeazeli to tylko mozliwe spisuj umowe na konkretny termin z konsekwencjami za spoznienie. Unikaj znajomych bo to przewaznie wychodzi najdrozej I z duzym opoznieniem my tak mielismy z dachem.
Nam na poczatku jak szukalismy ekipy do murowanie kilka dalo cene zaporowa I mowili ze im nie zalezy bo maja tyle roboty, ale powoli sie sytuacja zmienia w tym roku slyszalem ze mocno zeszli z cen I podobno biora co popadnie. Wiec jest szansa ze u Was bedzie lepiej.
pozdrawiam I zycze powodzenia.
26.06.2012, 13:22
Tytuł:  **

dzięki za rady, generalnie nad wszystkim staram się panować, ale to i tak mimo woli nie wszystko jest do przewidzenia i do zrobienia. doskonale też wiem że ze znajomymi interesów się nie powinno robić, zawsze tak uważałam ale ciągle jednak wpadam w sidła tej rzekomej tańszej wersji wykonawczej, która zawsze też tak samo odbija mi się czkawką...
tytuł: u nas w dalszym ciągu bój o kredyt...
13.06.2012, 11:48
 

niestety sprawa z uzyskaniem kredytu ani trochę nie jest szybka. nie rozumiem systemu przyciągania klienta przez banki... łapanki na wysokie kalkulacje... najpierw liczą zdolność zapewniają, że ją mamy na wysokość większą niż potrzebujemy, przyjmują wnioski a później dopiero poddają prawdziwej weryfikacji i po 2 tyg,. oświadczają, że mogą dać Ci kredyt ale o 150 tys. mniej niż proponowali na początku... pekao wypadł beznadziejnie, niefachowa, olewająca obsługa doradców. dopiero po tel. do kierownika placówki pani, która przyjmowała nasz wniosek raczyła się odezwać, wcześniej pisałam maile, zostawiałam prośbę o kontakt w oddziale, dzwoniłam na służbowy - nie odbierała, nie oddzwaniała. kolejne straty czasu...DIABLI BIORĄ ZAKŁADANY PLAN BUDOWY.


KOMENTARZE
13.06.2012, 13:49
Tytuł:  :-/

....aż mi się przypomina Basiu mój komentarz pod Twoim postem " w poszukiwaniu oferty kredytowej z 23 maja...

widzę że masakra bankowa trwa.eh.
13.06.2012, 19:18
Tytuł:  kredyt

Rozejrzyj się w około.Może masz kogoś "bliskiego" co pracuje w banku.
Bez znajomości Cię wykiwają totalnie.
Pozdrawiam
14.06.2012, 14:25
Tytuł:  **

dzutsi, faktycznie teraz dopiero ze zrozumieniem mogłam przeczytać to co napisałaś. człowiek zawsze mądry dopiero jak się na swoim przekona...
jak widać nic się nie zmieniło w tych instytucjach.
kesler13
21.06.2012, 12:07
Tytuł:  :)

Basiu, zmieniło się coś u Ciebie ? Jak przeprawa z bankami ?

Aneta
23.06.2012, 07:38
Tytuł:  ;(

ach, szkoda gadać.
wisimy w miejscu od tygodnia, bo kolejnym banku niby w poniedziałek miała być już decyzja na 100 % ale okazało się, ze nie podoba im się 2 zdania w operacie i trzeba je zmienić, a że nasza rzeczoznawca właśnie wyjechała na Majorkę to mamy tydzień z głowy bo wraca dopiero w następny poniedziałek więc może we wtorek nam poprawi to w środę zaniesiemy i tak może za kolejne 2 tygodnie będzie jakaś decyzja...
........
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis basia-b.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez basia-b.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ